Dzisiaj w szkole obchodziliśmy Dzień Życzliwości. Świętowaliśmy go pod hasłem: „Życzliwość ma moc. Nikt nie staje się lepszy od mówienia mu złych rzeczy.”
Bycie miłym, okazywanie dobra, rozbudzanie u siebie życzliwości wobec innych ma moc uszczęśliwiania – nie tylko obdarowanego życzliwością, ale przede wszystkim tego, który ją okazuje. Ta moc bierze się z życzliwych słów, miłych gestów, uśmiechów. Z dobrych, życzliwych relacji. Ta moc nas uskrzydla, pobudza do działania, otwiera na świat. To energia, którą możemy się dzielić i którą obdarzają nas inni.
Życzliwość to nie tylko cecha charakteru, ale także ludzka wartość. Związana jest z decyzją etyczną i odnosi się do naszej moralności. Życzliwość to jedna ze składowych psychicznego dobrostanu człowieka.
W akcję włączyło się wiele osób, a jej początek miał miejsce już ponad tydzień temu. Klasy pierwsze pod opieką p. Macieja Piotrowskiego, nauczyciela plastyki, wykonywały prace na temat życzliwości metodą wydzieranki. Uczniowie klasy 4hj o profilu gastronomicznym, pod opieką p. Ewy Sobczyńskiej i p. Barbary Perek upiekli nam ponad 500 ciasteczek cynamonowych. Zachęcaliśmy społeczność Ekonomika do ubrania się na żółto, bo kolor ten, oznaczający emocjonalność, jest symbolem życzliwości.
I dzisiaj w naszej szkole naprawdę zrobiło się bardzo przyjemnie. Dominował słoneczny kolor, pomimo deszczu za oknem. Nauczyciele i uczniowie zostali obdarowani ciasteczkami, w których środku znajdowały się „złote myśli”. Na dużej przerwie spotkaliśmy się na boisku szkolnym i puściliśmy w niebo 50 balonów wypełnionych helem, na znak, że życzliwość ma MOC. Oprócz tego przygotowaliśmy gazetki na półpiętrze szkoły. Wszystko udokumentowała na zdjęciach p. Hanna Kucharska.
Cała akcja nie powiodłaby się, gdyby nie ogromne zaangażowanie wspaniałych uczennic: Małgosi i Rozalii z 3la, Jessiki i Nadii z 1j, Anastasii i Yelyzavety z 1a oraz Moniki i Julii z 1t.
Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień był dobrą okazją do budowania pozytywnej atmosfery i promowania empatii wśród uczniów i personelu szkolnego. Niech jego echo pozostanie z nami jak najdłużej, a najlepiej na zawsze.
Dziękuję wszystkim, którzy przyłączyli się do akcji!
Mariola Rochmankowska, pedagog szkolny































