Rzecz o Henryku Sienkiewiczu

Uwiadomić pragniemy, że w czytelnianych komnatach w dniach 14 – 21 listopadnika rzecz o Henryku Sienkiewiczu wyłożona była. Wszystko jako Pambóg przykazał odbyło się, wykładanie o Sienkiewiczu się odprawiło, jak się patrzy i wszytcy bodaj szczęśliwie wielce i oświeceni tyż wielce wychodzili.
Waśćka, co nam o Sienkiewiczu prawiła (imię jej BernaRdeta, po mążu zaś nakazano jej Sołtysiak miano przywdziać), z kunsztem, z przytupem i z gracyją była to uczyniła, tak, że nam gęby trośkę niżej niż przystało pospadały. Wielką estymą darzym Waśćkę, boć to dziewczę niskie, a jakie szerokie i nieogarnięte toż ma rozumy. Kłaniamy się nisko (aż po same kolanisko).
U Waszmości, co dykteryjek o Sienkiewiczu wysłuchać nie zdążyli byli – tylko żal i bole w sercu zostać mogą. Ano i tak to się po tem świecie plecie, że dziś jednym smutek, zgrzyt zębisk i turbacje, nam zaś wesele. A w te dni minione z Waści Sienkiewiczem wesela sporo było.

Alicja Bortel, Ewa Kotomska, Izabela Raszowska

Inne posty

Skip to content